Niepotrzebny architekt? Niektórym najwyraźniej nie. Wciąż zdarzają się przypadki architektonicznej samowolki, kiedy właściciel posesji sam, bez konsultacji ze specjalistą dokonuje zmian w swoim budynku. Nie są przy tym wykorzystywane żadne gotowe projekty domów nowoczesnych, żaden nadzór budowlany nie ma pojęcia o tym co i w jaki sposób się dzieje. A o nieszczęście wcale nie jest trudno. Zbyt cienkie dźwigary, czy niewystarczająco wytrzymałe komponenty mogą doprowadzić do katastrofy. Może nie nastąpi ona od razu, ale życie dzieci i wnuków może być zagrożone. Bywa, że sąsiedzi nawet, jeśli zdają sobie sprawę, że przebudowa jest nielegalna, (bo nie dostali powiadomienia z odpowiedniego dla lokalizacji działki starostwa) nie reagują, nie chcąc psuć dobrosąsiedzkich stosunków. Czy to do końca właściwa decyzja, pozostawmy to ocenie sumienia. Byle tylko nie było za późno. Bo spóźnione działania są jak przysłowiowa musztarda po obiedzie. Utraconego życia lub zdrowia nic już nie przywróci. Potem można będzie tylko pluć sobie w brodę, że się nie zadziałało odpowiednio wcześniej.

Comments are closed.